Dieta cud ...
uwagi na temat odchudzania i naszych sposobów na z
Lucy, przede wszystkim nie możesz się zastanawiać pokażdej sprzeczce, czy Cię kocha. Brat i siostra się ze sobą kłócą, a co dopiero obcy ludzie ( a małżeństwo to związek dwóch obcych osób) Ale też uważam, że nie ma co sobie nawzajem dokuczać. Może lepiej na spokojnie powiedzieć, że Cię bardzo zabolały jego słowa. Choć, zdajesz sobie sprawę, że cała kłótnia była trochę bez sensu, o błahostkę, to jednak nie powinien tak do Ciebie mówić. I wtedy zapytać go, czy było by mu przykro, gdybyś Ty powiedziała do niego, że już Ci się nie podoba ( albo coś co jest jego wadą).
Co do listu, różnie może być odebrany. Jak przeczyta w pracy, będzie niejako postwiony przed faktem monologu, bez możliwości odpowiedzi, czy zrozumie, że chcesz żeby to najpierw przemyślał? Czy się jeszcze bardziej obrazi, bo nie może od razu odpowiedzieć?
Nie wiem, Ty znasz go najlepiej.
Ale jedno jest pewne, przede wszystkim spokój. Jak będziesz się miała wkurzyć, lepiej od razu powiedz, że nie możesz teraz rozmawiać, bo zaczniesz krzyczeć, a tego nie chcesz.
Może zapytaj go o coś w stylu, czy ty we mnie widzisz tylko moje kilogramy, czy jeszcze coś oprócz? Czy ożenił się z Tobą, bo byłaś szczupła, czy dlatego, że byłaś sobą?
To ciężka rozmowa, a może nie tak bardzo ta wasza kłótnia była ciężka?


  PRZEJDŹ NA FORUM